Hodowla Solomia - FCI
 
Spaniel bretoński-Epagneul breton-Brittany 

Z ostatniej chwili...


Nowe informacje w dziale W tej chwili do odbioru. Zapraszamy do przeczytania. 


Ch. Francji, RAP (wrodzony aport z wody), Trialer konkursów jesiennych,  CACT na Pucharze Europy,
Ch. konkursów wiosennych i po prostu mądry pies
Hipso du Val aux Miroirs,
boyfriend naszej Gemmy :)


Zdjęcie Bruno Mercier

   Krycie we Francji lub impresje francuskie

    Czy zadawaliście Państwo sobie pytanie, jak można zmierzyć wkład każdego kraju w osiągnięcia światowej cywilizacji?

    Niektórzy miłośnicy psów uważają, że wystarczy spojrzeć na ilość wyhodowanych ras. Anglicy wiodą tu bezsprzeczny prym – 55 ras! Niemcy wyhodowali 31, Hiszpanie – 11, a Finowie i Polacy po 5. Bardzo dużo krajów nie wyhodowało żadnej. Po Anglikach na drugim miejscu plasują się Francuzi. Udało im się wychodować 42 rasy. Wśród nich ta, która skradła nasze serca – spaniel bretoński. 

  Niedawno znów mielismy przyjemność spotkać się z prawdziwymi pasjonatami rasy, którzy z miłością prowadząc niewielką hodowlę, okazują wpływ na tworzenie rasy. Zacznijmy jednak od początku.

   Po prawie trzymiesięcznym opóźnieniu cieczki, wreszcie wyruszyliśmy do Francji na krycie. Wielogodzinna jazda doprowadziła nas do Wittenheim w Alzacji. Tam w uroczym domu zostaliśmy przywitani przez stadko psów i dwie hodowczynie spanieli bretońskich. Jedna z nich okazała się założycielką 35-letniej hodowli du Clos du Grand Lieu. Druga była wnuczką, kontynuującą pasję babci od sześciu lat. Obydwie panie przyjęły nas bardzo gościnnie. Po udanym kryciu zostaliśmy zaproszeni do domu na kawę i ciasto. Ciekawych rzeczy do omówienia było tyle, że nie mogliśmy się pożegnać.

    Zaskoczył nas fakt, że mimo obecności pięciu bretonów, w domu panuje wzorowy porządek. Psy w budynku zachowywały się przykładnie. A kiedy pani domu przez przypadek upuściła na podłogę łyżeczkę, jeden z piesków bez żadnej komendy ją podniósł i podał jej do ręki. Podczas picia przepysznej kawy miedzy innymi dowiedzieliśmy się, że Hipso jest wytrwałym myśliwym, uwielbia wodę i aportowanie. Pytaliśmy o charakter. Dowiedzieliśmy sie, że w domu jest bardzo przytulaśny. O zachowaniu i układaniu Hipso w polu jego mener powiedział, że jest to „twardy pies o miękkim sercu”. Bardzo nam się ten opis spodobał.

    Okazało się, że w domu został wydzielony specjalny pokój „bretoński”. Na ścianach wisiały w nim duże zdjęcia najdroższych sercu psów, a na honorowym miejscu stała przeszklona szafa pełna zwycięskich pucharów i pięknych wspomnień.  Jeden ze wskaźników rozwoju cywilizacji europejskiej był w zasięgu ręki. Magia tej chwili wzruszyła nas do łez.

    Dziękujemy bardzo paniom Marguerite i Stephanie Burger za cudowne wspólnie spędzone chwile!

 



   1 października 2016 roku na Regionalnym Konkursie      Pracy Wyżłów Wielostronnych w Ropczycach I'Mini        Solomia wraz ze swoim właścicielem i menerem          Józefem Kałuckim zdobyła dyplom III stopnia.            Serdecznie gratulujemy i dziękujemy Panu Józefowi      za włożony trud i pasję!

   
Zdjęcie z Klubowej wystawy wyżłów 2014